poniedziałek, 21 września 2015

Zmiany, zmiany, zmiany!

Już od dawna planowałam porządnie pozmieniać i w końcu znalazłam trochę czasu :D. Wczoraj wszystko zaplanowałam i zrobiłam nagłówek, a teraz wszystko weszło "do życia". Doszła zakładka, pozmieniały się dotychczasowe (np. dodanie/zmiana zdj na dole w zakładkach niektórych).
Jak oceniacie?


******


Od ostatniego posta nic szczególnego niestety się nie działo. Wczoraj miałam jechać na otwarty trening do Juhuu, ale choroba jeszcze bardziej mnie dopadła. W ramach rekompensaty następny weekend zapowiada się jeszcze lepiej! Na pewno będzie relacja i to długa. Zdjęcia będą? Tego nie wiem ze względu na aparat. Ponoć ma walniętą matryce, ale zobaczymy ;).


Post bardziej informacyjny więc by nie zanudzać bardzo macie zdj torpedy, obejrzyjcie zmiany i oceniajcie w kom :D!

fot. Claudia Mączyńska


sobota, 12 września 2015

Recenzja karmy i szamponu od NeroGOLD

Na początku wakacji dostaliśmy do testowania karmę (dziczyzna z ziemniakiem) i szampon 2 in 1 (do jasnej sierści) od NeroGOLD. Po otwarciu w środku był 2,5 kg worek, kilka próbek szamponu i książeczka z wszystkimi artykułami.



KARMA

Jak wiecie Mikołaj jest alergikiem i nie mógł testować, więc przyjemność tą miałam Balbina, ponieważ Naboe też ostatnio coś zaczęła na karmy reagować.
Po otworzeniu opakowania z karmy wydobywał się ładny zapach. W domu od niej nie śmierdzi, bo i takie karmy się zdarzają, że człowiekowi robi się niedobrze :p.
Po kilku dniach od testów widziałam różnice w kupie. Była mniejsza i bardzo zwarta.



Co mówi firma?

"Wysoce przyswajalna karma Super Premium na bazie mięsa sarny i prawidłowo przetworzonych ziemniaków, które mają doskonałe właściwości odżywcze i bardzo wysoką strawność. Bardzo smakowita i lekka dieta z dodatkowym źródłem glukozaminy i chondroityny. Zalecana dla psów o normalnej aktywności. Ze względu na łatwość trawienia może być stosowana dla psów o delikatnym żołądku.

Zalety
- Glukozamina i chondroityna naturalnego pochodzenia wspomaga sprawne funkcjonowanie stawów,
- Zawiera fruktooligosacharydy i drożdże, które wspomagają rozwój pożytecznych bakterii w żołądku i zmniejszają ryzyko wystąpienia biegunki,
- L-karnityna, pomaga zmniejszyć zapasy tłuszczu magazynowane w organizmie i krwiobiegu,
- Wysoki poziom błonnika wspomaga trawienie i oczyszczanie organizmu."


Karma mile mnie zaskoczyła tym, że ziarenka nie są tłuste i w "posypce" czego bardzo nie lubie (pewnie jak większość z Was). Chrupek ma ok 1,3 cm (dla psa średniej wielkości) i Balbina małych rozmiarów problemów nie miała. Zawsze dajemy psom ziarenka ciut większe bo mają tendencję łykania, a sucha karma jednak fajnie zbiera syfy z zębów i dziąseł.



Trochę liczb:

Białko                         20%
Tłuszcz                       10%
Włókna                      2,5%
Popiół                           7%
Wilgotność                   9%
Fosfor                        0,9%
Wapń                         1,2%
Glikozamina     100 mg/kg
Chondroityna    100 mg/kg

1 kg karmy zawiera 700 g mięsa sarny
Energia metaboliczna: 3432 kcal/kg

Skład:

Mięso sarny 700 g na 1 kg karmy, ziemniaki min 20 %, pulpa buraczana, nasiona lnu, wątroba kurczaka, minerały i witaminy, drożdże, olej słonecznika, chrząstka (źródło chondroityny), skorupiaki (źródło glukozaminy), L-karnityna, lecytyna, inulina (FOS), tauryna.

.......

Niestety mimo, że na początku ją jadła, później było coraz gorzej, aż w końcu nie chciała wsiąść ziarnka do buzi :(. Pewnie jest to jej gust, ponieważ wiele osób testowało tą karmę i problemów nie było. Firma sprzedaję karmę w workach 0,8 , 2,5 i 12. By zobaczyć czy nie będzie tego samego problemy warto na początek kupić 0,8 :).



****


SZAMPON


Okazję testowania szampu miały dwa małe, białe w FizjoPet, łapki i ** tyłek Mikołaja na obozie oraz.... (w końcu warunki obozowe i trzeba sobie radzić) Haker od Ewy Kiryk :D.


Od firmy:

Z pełnowartościowym wyciągiem z nagietka.
Jest szczególnie polecany do czyszczenia i pielęgnacji jasnego typu zniszczonej sierści.

Wzbogacony wyciągiem z rumianku
Nadaje naturalny połysk i delikatność. Doskonale oczyszcza jasną sierść. Ogranicza rozwój bakterii. Dodaje blasku i ożywia wszystkie typy jasnej sierści.
Po otworzeniu i powąchaniu szamponu było czuć lekki zapach. Niestety po umyciu psów nie było czuć nic = wkroczenie naszych zapachowych odżywek. Ale po umyciu zadu Mikołajowi nie było czuć smrodu :).

Sierść po wykąpaniu i wysuszeniu jest delikatna i miła w dotyku. Nie zauważyłam by któryś pies miał gdzieś po nim jakieś przetłuszczenie lub wysuszenie. Tak samo żaden nie zareagował alergicznie.


Szampon jest dostępny w opakowaniach 350 ml i 1000 ml.


Obóz = warunki spartańskie. Haker jak większość wie jest czarnym sznaucerem i póki co żyje od szamponu do jasnej sierści :D





Zapraszamy na stronę i zapoznaniem się z całym asortymentem :)!


****

Mam nadzieję, że uda mi się do końca tygodnia napisać co tam u nas, ale zdjęcia będą albo z wakacji albo w ciut gorszej (a w sumie lepszej XD) jakości, ponieważ aparat po miesiącu pracy zaczął nawalać i było coraz gorzej więc poszedł do reklamacji i myślą co z nim. Pewnie zauważyliście, że zdjęcia są coraz mniej wyraźnie i jest pełno kolorowych punktów.

Na koniec Balbina. Niby najmniejsza ale alfą psiego stada jest :D.




Pozdrawiamy A&M!

czwartek, 27 sierpnia 2015

Obóz Psia Akademia - Mikoszewo

W dniach 15-21.08.15 byłam z Mikołajem na obozie Psia Akademia organizowanym przez Vogue Travel. Było mega *.*. Pogoda była akurat! Nie za ciepło, nie za zimno i na szczęście nigdy nie padało. Miejsce obozu też super - ośrodek ogrodzony, ćwiczenia na dużym, trawiastym boisku, 15 min do morza. Czego chcieć więcej? Ludzi! Ekipa była SUPER! Mam nadzieję, że nie raz się spotkamy. Z jedną osobą mieszkamy od siebie pół godziny i wczoraj pojechałyśmy razem na trening agi do Niny i Figi.


Naszą trenerką była Ewa Kiryk, która przyjechała z Flakonem, Hakerem, Zaksą i Smoczkiem, w którym się zakochałam na DG <3. Dostaliśmy dużą porcję wiedzy na temat wszystkiego. Zajęcia były prowadzone genialnie i wszystko było tłumaczone do czasu kiedy wszyscy czegoś nie zrozumieli.


Prócz treningów z naszymi psami szkoliliśmy się na na 4 BESTIACH (dlaczego powiem później XD). Ja miałam okazje biegać agilitki z całą czwórką. Z każdym biegało się inaczej - z borderami trzeba było mega szybko, szczególnie z F. Z Smokiem i Zaksikiem było trzeba szybko i wszystko starannie pokazywać. Z Hakerem biegało się bardzo fajnie mimo, że nie umiał wysyłania i trzeba było to pilnować, ale z nim było mi najlepiej na torze.


Dowiedziałam się jak jak nauczyć Mikołaja kilku sztuczek, z którymi miałam problem oraz w końcu jak go nauczyć normalnego poproś! Zmieniliśmy dwie (teoretycznie 3 komendy) 1 i 2 miał jedź i zostaw na jedzenie z miski i  ręki. Dowiedziałam się, że na jedzenie z ręki nie mam nic mówić tylko sam ma wiedzieć, że bez zgody nie może wziąć. I tu musieliśmy zmienić z jedź na free bo miały być oddzielne komendy. Zauważyłam, że przez to bez zgody nie bierze niczego z ziemi jak coś spadnie co mnie mega cieszy <3. 3 komenda to target. Mówiłam zawsze do niego dotknij, a powinno być bezsłowne, ponieważ m.in. pomaga wtedy przy nauce innych komend. Free załapał za drugim powiedzeniem (za pierwszym razem nie brał bo w końcu nie ta komenda), a targecik od razu. Mój zdolny łaciaty wymiataczo-geniusz! Było też dużo agi. Mikołaj zazwyczaj wszystko ładnie robił, bo czasem sam schodził z torku. 

Wracając do bestii.. XD. Takie miano dostał Haker z Zaksą. Piątek, dzień wyjazdu. O 7 ja (bez psa bo miałam robić zdjęcia) 4 bestie i 4 inne osoby z psami poszliśmy na plaże. Wszystko ok jesteśmy już tam ok godziny. Nagle przechodzi facet od tyłu Zaksy, ona nerwowo się odwróciła i raz szczeknęła, Haker jak to Haker lubi szczekać sobie czasem i to robił, nie z agresją tylko zwykłe spokojne hau hau. I nagle facet "To są bestie! Takich nie wolno spuszczać! Nie wolno tu z nimi przychodzić (tam wolno)! Weź te bestie na smycz i stąd idźcie!" i bla bla bla XD.


Po kolacji mieliśmy różne gry - pięćdziesiątka, jungle speed, kliker dla ludzi (dana osoba wymyślała jedną rzecz, np. uczesać się, a druga osoba za każdą dobry ruch w tym kierunku dostawała potwierdzenie kliknięciem) i ultimate. Czasem jeszcze przed samym spaniem były ciekawe wykłady np. na temat motywacji i pomocy w razie wypadku.


Wtorek był dniem wolnym dla psów. Byliśmy na plaży (gdzie wpadłam w morzu w dziurę .-.), graliśmy w baloniade, były zajęcia rzutowe i śpiewanie mi sto lat XD (piękna, sucha bułka z świeczką o 0:08 <3). W środę obowiązkowo był chrzest. Wszystko prócz zjedzenia cytryny umoczonej w musztardzie było ok. 







Więcej zdjęć na moim profilu we wtorek ;).

I jak by miało się odbyć bez filmiku obozowego? A nawet dwóch! Jeden z finałów pokaz Ewy i Flaka, a drugi ogólnie obozowy ;). Szkoda tylko, że na komputerze filmik obozowy ma mega jakość, a na YT już taką se :/.
Pamiętajcie tylko włączyć HD! ;)




Wczoraj odebrałam też koszulkę z logiem <3.


Pozdrawiamy A&M!!