niedziela, 17 maja 2015

Dlaczego ? [*]...


Kilka dni przed śmiercią Szaszłyka zawitał do nas Kermiś . Potem w sobotę Karolek [*], którego ja wolałam ale to siostra wybierała bo dla niej . Namówiła mamę na drugiego i wracając z przedszkola z Pepsi zajechałyśmy do sklepu i był ten, który mi się podobał i pojechał z nami . Wszystko było super . Chłopaki ganiały . Wczoraj (równo tydzień po przyjeździe) sprzątałam u Tweetiego i poszłam do siostry by mi pomogła, a chłopcy mnie z radości obkwikali . Dwie-trzy godziny później idę z mamą dać zwierzakom warzywa i owoce .
Zachodzimy do siostry, Karol leży pod domkiem . Było widać, że żyje . Wsiadłam z mamą szybko do auta i do weta . Z każdą minutą coraz gorzej . Serce marnie biło i stawał się coraz zimniejszy . Po piętnastu minutach w końcu dojechałyśmy . Weszłyśmy pomijając kolejkę . Pani doktor wzięła go pod kroplówkę z dodatkami . Od razu powiedziała, że widzi marne szanse .. . Po kilku godzinach dzwoni, że mu się poprawiło i próbuje się ruszać . Kolejny telefon po 22... jest jeszcze gorzej niż było.. .

Dlaczego ciągle my ? Nasze zwierzęta ?
Nie wiadomo co mu było . Możliwe, że szybko rozwijająca się straszna infekcja . Teraz trzeba obserwować Kemisia i Twesia czy z nimi ok . Powiedziała tylko pani doktor, że przywiózł to z zoologa .
Zdjęcie jeszcze ze sklepu z bratem, z którym oby było ok . Jest to świnka stojąca bokiem, pod wapienkiem obok miseczki .

4 komentarze:

  1. Bardzo mi przykro z powodu straty :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczerze współczuję :C
    Ale proszę Cię-nie kupuj już więcej z zoologów bo po pierwsze prawie zawsze są chore i niestety tak kończą, a po drugie wspierasz pseudo ;/
    Trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
  3. Współczuję (Mam pytanie dlaczego od 2 miesięcy nie ukazują się moje kom. już z 8 nie widzę)
    Zostałaś nominowana do lba!
    Więcej u mnie
    jaimoje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Współczuje :(

    OdpowiedzUsuń